Pionizacja języka i artykulacja głosek SZ Ż CZ DŻ
Pionizacja języka – UWIELBIAM TO ROBIĆ!
Naprawdę mogłabym zajmować się w logopedii wyłącznie diagnozą, pionizacją języka i normatywną realizacją głosek szeregu szumiącego (sz, ż, cz, dż) – i byłabym zawodowo spełniona!
Choć może po pewnym czasie tej monotonii dopadło by mnie wypalenie 😉
Jak to zrobić?
Kluczem do poprawnej realizacji głosek szeregu szumiącego jest zrozumienie ich prawidłowej artykulacji oraz zastosowanie skutecznych technik umożliwiających ich opanowanie.
Jeśli jesteśmy już po diagnozie, koniecznie trzeba sprawdzić, gdzie znajduje się język dziecka – najlepiej za pomocą szpatułki lub innego narzędzia. Może się bowiem zdarzyć, że mimo słyszalnej głoski sz lub cz język będzie ustawiony nieprawidłowo, np. nisko (dorsalnie). Gdy to ustalimy, możemy przejść do pionizacji.
Etap pierwszy: nauka piosenki
Zaczynam od piosenki, np. Wlazł kotek na płotek lub Panie Janie – wybór zależy od preferencji. Celem jest nauka kilku podstawowych dźwięków. Następnie dziecko zamiast piosenki śpiewa sylaby, np. ty, ty, ty, itd. lub da, da,da,da itd. Dołączam karty, które ułatwiają wyobrażenie tego procesu.
Etap drugi: pozycjonowanie języka
Na początek (często, nie zawsze) dziecko ćwiczy w pozycji leżącej, a ja układam palce pod jego językiem, by odpowiednio go ustawić. Najczęściej wywołuję głoski mechanicznie – dla mnie jest to najszybsza i skuteczna metoda. Oczywiście metodę dobieram indywidualnie, ale w większości przypadków stosuję właśnie tę technikę. Dzieci nie narzekają!
Palce układam tak, aby język znajdował się w prawidłowej pozycji wertykalno-horyzontalnej (ulubione słowo logopedów – nie zawsze wiadomo, o co chodzi 😉). Kiedy język jest już odpowiednio ułożony, dziecko śpiewa sylaby ty lub da w rytm wybranej wcześniej piosenki.
Jedne dzieci uczą się tego bardzo szybko – już na pierwszych zajęciach wiedzą, gdzie powinien znajdować się język. Inne potrzebują więcej czasu i systematycznych ćwiczeń
Etap trzeci: nauka dla rodzica
Gdy dziecko opanuje prawidłowe ułożenie języka, zapraszam rodzica, by spróbował wykonać to ćwiczenie samodzielnie. Zakłada rękawiczkę i podejmuje próbę – zazwyczaj na początku mu to nie wychodzi. Nic dziwnego, nie jest to proste! Ale gdy się nauczy, może ćwiczyć z dzieckiem w domu.
Rodzicowi tłumaczę dokładnie, że język powinien przylegać do górnego podniebienia – nie może się zawijać ani przesuwać zbyt głęboko, by uniknąć nieprawidłowych kompensacji. Ćwiczenia nie muszą trwać godzinami – wystarczy 5 minut dziennie w domu. Oczywiście wszystko zależy też od problemu dziecka. Decyduje zawsze specjalista prowadzący terapię dziecka.
W kolejnym etapie wprowadzamy szpatułkę i powtarzamy całe ćwiczenie.
Tak wygląda pierwsza część ćwiczeń a później moja ulubiona część pracy logopedycznej – automatyzacja w mowie potocznej.
Do moich ulubionych pomocy logopedycznych w tej kategorii należą 🙂 Zeszyt logopedyczny: Szumiący świat głoski Sz oraz Niebieski świat głoski Cz. Każdy rodzic kupuje u mnie taki zeszyt. Jego zaletą jest to, że na jednej stronie znajduje się karta pracy, a na drugiej pusta kartka. Można na niej zapisać własne notatki, a dziecko może coś narysować, przykleić naklejkę po dobrze wykonanym ćwiczeniu lub logopeda może umieścić dodatkowe materiały.
Rodzice mogą sami w domu realizować kolejne karty, które im wskażę. To metoda, która świetnie się u mnie sprawdza – jest uporządkowana, wygodna i elastyczna. Każdy jednak powinien wybrać sposób pracy dopasowany do własnego stylu i potrzeb swoich podopiecznych.